Historia naramowickiej parafii

Na Naramowicach lat temu » Historia miejsc » Historia naramowickiej parafii

  • ks. Narcyz Putz
    ks. Narcyz Putz
  • Ołtarz w szkole
    Ołtarz w szkole
  • ks. Antoni Hałas
    ks. Antoni Hałas
  • Dom katolicki zaadaptowany na kościół
    Dom katolicki zaadaptowany na kościół
  • ks. Marian Kwiatkowski
    ks. Marian Kwiatkowski
  • ks. Marian Bogacki
    ks. Marian Bogacki
  • Procesja, lata 60-te
    Procesja, lata 60-te
  • W miejscu dawnego kościoła stoi figura Matki Bożej
    W miejscu dawnego kościoła stoi figura Matki Bożej
  • Stan obecny figury Matki Bożej
    Stan obecny figury Matki Bożej
  • Kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej
    Kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej
  • Uroczyste poświęcenie kamienia węgielnego
    Uroczyste poświęcenie kamienia węgielnego
  • Konsekracja kościoła pw. św. Jana Pawła II
    Konsekracja kościoła pw. św. Jana Pawła II
  • Kościół pw. św. jana Pawła II
    Kościół pw. św. jana Pawła II
  • Nowy kościół od frontu
    Nowy kościół od frontu

 

Mieszkańcy Naramowic, jak również ci z sąsiednich wsi, nie mieli kościoła na miejscu. Należeli do parafii św. Wojciecha, uczęszczali więc na nabożeństwa do dość odległego dla nich kościoła w Poznaniu. Korzystali również z posługi duszpasterskiej tamtejszych księży. Inicjatorem starań o utworzenie parafii w Naramowicach był ks. kanonik i radca Narcyz Putz, któremu mieszkańcy tutejsi wiele zawdzięczają. Warto w tym miejscu wspomnieć, że ksiądz Putz, który zginął w obozie koncentracyjnym Dachau w 1942 roku, został 57 lat później beatyfikowany. Do postaci tej z pewnością kiedyś wrócimy. 

Zanim powstała nowa parafia, tymczasowo urządzono kaplicę w sali lekcyjnej, udostępnionej przez kierownika ówczesnej szkoły podstawowej przy ul. Rubież (dziś w tym budynku ma swoją siedzibę Technikum im. J.W. Zamoyskich). Od 1 lipca 1932 r. do 1 września 1935 r. odprawiano w niej co dwa tygodnie mszę św. Skromny, prowizoryczny ołtarz, przeniesiony potem do nowego kościoła, ufundowany został przez młodzież szkolną.

Parafia pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej w Poznaniu-Naramowicach została powołana dekretem erekcyjnym J.Em. Ks. Kardynała Augusta Hlonda – Prymasa Polski - 1 września 1935 roku. Zasięgiem swym obejmowała ona nie tylko obszar należący już do miasta (po włączeniu Naramowic w granice Poznania w roku 1925), ale także teren trzech sąsiednich wiosek: Umultowa, Nowej Wsi Górnej i Nowej Wsi Dolnej. Liczba wiernych przekraczała wtedy dwa tysiące. Teren pod kościół, budynki kościelne, cmentarz i ogród, nowa parafia otrzymała tytułem darowizny od Zarządu Miejskiego w Poznaniu, dzięki staraniom ks. kanonika i radcy Narcyza Putza – proboszcza parafii św. Wojciecha.

We wrześniu 1935 kosztem 26 tys. złotych wzniesiono przy ul. Naramowickiej 156 niewielki, tymczasowy kościółek drewniany (na rys.), według projektu inż. arch. Cybichowskiego. Miał on 25 m długości, 11 m szerokości, sygnaturkę, chór i skromny ołtarz. Poświęcenie odbyło się w niedzielę 29 września 1935. 

Pierwszym proboszczem naramowickiej parafii został w tym samym roku ksiądz Antoni Hałas (na zdjęciu w otoczeniu parafian). Zaczynał właściwie od zera, bo poza pustym, drewnianym kościółkiem (na rys.), nie miał nic, nawet mieszkania. Ponadto działał wśród mieszkańców w dużej mierze niezamożnych, żyjących skromnie, często potrzebujących dodatkowej pomocy i wsparcia, o czym pisał w roku 1935 „Przewodnik Katolicki”, nazywając Naramowice najbiedniejszą parafią.

Ksiądz Hałas był osobą operatywną. Przede wszystkim zajął się niezbędnym wyposażeniem wnętrza kościółka, przystąpił też do budowy plebanii, samemu mieszkając tymczasem u ówczesnego dyrektora naramowickiego majątku. Plebania stanęła w roku 1937. Teren kościelny zyskał ogrodzenie, został otoczony estetycznym żywopłotem, nasadzono liczne drzewa i krzewy. Prowizoryczny ołtarz udało się zastąpić nowym, projektowanym przez inż. Janinę Czarnecką; zakupiono ławki, ambonę, konfesjonały, monstrancję, szaty liturgiczne. Trzeba tu wspomnieć o inicjatywach parafian. Gromada Naramowice w 1936 roku podarowała z ziemi sołeckiej 3 hektary ziemi przy ul. Jasna Rola. W 1937 roku gospodarz Ignacy Mucha z Naramowic podarował na teren cmentarza 3 morgi ziemi (w tym też roku cmentarz został poświęcony). Rok później dodatkowo 1 hektar przylegającej do cmentarza ziemi ofiarowała gromada Umultowo.

Wiosną 1939 roku pracowity ksiądz Hałas rozpoczął budowę domu katolickiego, chcąc aby mieszkańcy Naramowic mieli dodatkowe miejsce do większych spotkań, zebrań i uroczystości. Budowę jednak przerwała wojna. Życie parafialne zamarło, mieszkańców dotykały stopniowo coraz większe szykany ze strony Niemców: najpierw rozwiązano działające tu organizacje i stowarzyszenia, ograniczono liczbę nabożeństw, a w kwietniu 1941 roku zamknięto kościółek dla wiernych całkowicie, urządzając w nim magazyn artykułów odzieżowych i skórzanych. Obok (na terenie dzisiejszego ogrodu) Niemcy postawili dodatkowo dwa baraki na ten sam cel. Częściowo wybudowany już dom katolicki przykryli prowizorycznym dachem, przeznaczając budynek na magazyn narzędzi i naczyń dla robotników przymusowych.

Dramatycznie potoczyły się losy księdza Hałasa – w lutym 1940 roku został wywieziony przez Niemców  do Generalnej Guberni, gdzie zginął od pocisku. Jego ciało sprowadzono po wojnie, aby mógł spocząć na naramowickim cmentarzu. W czasie wojny zginął też wielki nasz dobrodziej – błogosławiony ksiądz Narcyz Putz, któremu Naramowice zawdzięczają powstanie tutaj parafii. Aresztowany już w 1939 roku, z poznańskiego Fortu VII przewieziony został do obozu koncentracyjnego Gusen, a potem do Dachau, gdzie zmarł w 1942 roku.

W całym Poznaniu dla Polaków otwarte były podczas wojny tylko dwa kościoły: Matki Boskiej Bolesnej na Łazarzu oraz kościół św. Wojciecha – ten sam, z którego kiedyś korzystali parafianie z Naramowic, zanim doczekali się własnej świątyni. 

Podczas walk o Poznań, wycofując się w styczniu 1945 roku z Naramowic, Niemcy podpalili drewniany, naramowicki kościółek, który już nigdy nie został odbudowany. Spłonęły parafialne zabudowania, łącznie z plebanią. Ocalał tylko odległy od tych budynków cmentarz.

Wszystko trzeba było zaczynać od nowa. W maju 1945 roku przybył w charakterze administratora parafii p.w. Matki Boskiej Częstochowskiej ksiądz Marian Kwiatkowski. Przez pierwsze powojenne miesiące msze św. odprawiano jak niegdyś - na terenie naramowickiej szkoły przy ul. Rubież (dziś ma tu swoją siedzibę Technikum im. J.W. Zamoyskich). Na szczęście ocalał częściowo, wznoszony tuż przed wojną przez księdza Hałasa, dom katolicki. Do października 1945 roku przebudowano go na kościół (na zdj.). Mógł pomieścić 500 wiernych. Na piętrze urządzono mieszkanie dla księdza proboszcza, a pod kościołem malutkie przedszkole i salkę katechetyczną. Dobudowano też wieżyczkę z trzema niewielkimi dzwonami. Uroczystego poświęcenia dokonał w październiku 1945 roku ksiądz arcybiskup Walenty Dymek. Naramowice znowu miały swój kościół. Budynek ten istnieje do dzisiaj – po przebudowie został zamieniony na wikariat (zachował jednak charakterystyczną, kościelną wieżyczkę). Mieszczą się tam również salki, w których spotykają się uczniowie przygotowywani do bierzmowania, prowadzone jest duszpasterstwo młodzieży.

W sierpniu 1947 nowym proboszczem parafii Matki Boskiej Częstochowskiej został ks. Marian Bogacki. Duchowny ten związany był z Wielkopolską: urodzony w Szamotułach, jako wikary pracował w parafiach w Śmiglu, Czarnkowie i Środzie Wielkopolskiej. Podczas wojny obronnej 1939 roku był wojskowym kapelanem pomocniczym. Aresztowany w 1941 roku, przeszedł Fort VII i obóz koncentracyjny w Dachau. Ksiądz Bogacki przystąpił do odbudowy plebanii, wzniesienia kaplicy cmentarnej oraz rozmaitych prac remontowych w kościele. Przypomnijmy, że nie istniał już wtedy spalony pod koniec wojny pierwszy naramowicki drewniany kościółek. Jego funkcję przejął wzniesiony tuż przed wojną przez księdza Antoniego Hałasa dom katolicki (który miał służyć mieszkańcom  jako świetlica, miejsce imprez i spotkań). W budynku plebanii 1 grudnia 1949 roku uruchomiono przedszkole parafialne. Powoli, mimo trudnych warunków powojennej biedy, nowy ksiądz proboszcz prowadził remont, kompletował sztandary, ornaty, upiększał ołtarz. W 1949 roku, na uroczystość Chrystusa Króla, w miejscu spalonego drewnianego kościółka postawiono i poświęcono stojącą tam do dziś figurę Matki Boskiej.

Zaadaptowanie domu spotkań na kościół miało charakter tymczasowy. Wiadomo było, że potrzebny jest nowy budynek. W październiku 1958 roku zawiązał się Komitet Budowy Nowego Kościoła w składzie: Jan Małecki, Alfons Żerdziński, Tomasz Szałajko i Heliodor Wawrzyniak – z przewodniczącym ks. proboszczem Marianem Bogackim na czele. Projekt nowego kościoła opracował inż. arch. Leszek Klause. Niestety, w 1960 roku przygotowania do budowy zostały wstrzymane przez ówczesne władze. Ponadto dwa lata później upaństwowiły one mieszczące się  na plebanii parafialne przedszkole. W tej sytuacji nie pozostało nic innego, jak rozbudowywać kościół powstały z przedwojennego domu katolickiego. Odprawiano w nim co niedzielę sześć mszy. Ksiądz proboszcz mógł już wtedy liczyć na stałą pomoc przydzielonego parafii księdza wikariusza.

Przez kolejne lata pozwolenia na odbudowę zniszczonego przez Niemców pierwszego naramowickiego kościoła wciąż nie otrzymywano, więc w miejscu, w którym stanąć miała nowa świątynia, ustawiono duży krzyż i murowany ołtarz, przy którym ks. proboszcz odprawił pierwszą mszę świętą w Boże Ciało 1971 roku. Liczba parafian wciąż rosła – rozwijał się bowiem Kombinat Naramowice, który nie tylko przyciągał pracowników, ale zapewniał im także mieszkania w nowych blokach, które powstawały jeden za drugim. Do nowych mieszkańców kierował ksiądz proboszcz niezwykle ciepłe powitanie (które odnaleźliśmy na fanpage’u „Stare Naramowice”) następującej treści: „ Szanowni Państwo! Jako proboszcz tego terenu mam zaszczyt serdecznie powitać moich nowych Parafian. Życzę wszystkiego co dobre, szlachetne i piękne w życiu oraz prawdziwej radości i zadowolenia z nowego mieszkania.” W dalszej części ks. Bogacki zapraszał na mszę w intencji mieszkańców oraz informował o porządku odprawianych w kościele mszy. 

Wreszcie, po 16 latach, mieszkańcy doczekali się – w kwietniu 1974 roku parafia otrzymała od władz zezwolenie na budowę nowego kościoła. Przewidziano miejsce na „górce” przy plebanii. Projekt wykonał znany poznański architekt Henryk Marcinkowski. W kwietniu 1977 roku, zaraz po Wielkanocy rozpoczęto budowę. W ciągu pół roku stanął w stanie surowym dolny kościół. 9 października 1977 odbyła się uroczystość poświęcenia kamienia węgielnego przywiezionego przez księdza proboszcza Mariana Bogackiego z katakumb rzymskich. Już w następnym roku wzniesiono mury górnego kościoła, a dolny wyposażono, dzięki czemu mogła się tu odbyć już I Komunia św. i Bierzmowanie, a także regularne msze w niedziele i święta. Rok 1980 i 1981 upłynęły na pracach we wnętrzu górnego kościoła. Świątynia otrzymała także trzy dzwony (konsekrowane dokładnie w dniu ogłoszenia stanu wojennego – 13 grudnia 1981 roku), a następnie chrzcielnicę, witraże, marmurowe kropielnice oraz stacje Drogi Krzyżowej.  Pod koniec maja 1982 roku umieszczono w górnym kościele nowy, aktualny obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Ksiądz proboszcz Marian Bogacki nie zdążył nacieszyć się nową, jakże okazałą w stosunku do porzedniej, świątynią. Zmarł 9 kwietnia 1983 roku, kilka miesięcy po obchodach złotego jubileuszu kapłaństwa. Nowym naramowickim proboszczem został ks. Tadeusz Neumann, również Wielkopolanin. W pracy duszpasterskiej wspierali go dwaj, a od 1987 roku trzej wikariusze. Uroczystość konsekracji kościoła, a zarazem 50-lecia istnienia parafii odbyła się 15 grudnia 1985 roku. Działała tu grupa modlitewna dzieci w ramach Ruchu Eucharystycznego oraz młodzież oazowa. Modlitwą i nabożeństwem honorowano patronkę kościoła – Matkę Bożą, obchodzono szczególnie ogłoszony przez papieża Jana Pawła II Rok Maryjny (od czerwca 1987 do sierpnia 1988).

 Parafia naramowicka stopniowo zmieniała swój zasięg, gdyż w sąsiednich dzielnicach powstawały nowe kościoły dla tamtejszych wiernych.  I tak w roku 1989 odłączono od niej osiedle Kosmonautów (gdzie stanął  kościół pw. Świętych Aniołów Stróżów), a w 1997 os. Różany Potok i znaczną część Umultowa (wybudowano tam kościół pw. św. Jadwigi Królowej). 

W latach 90-tych naramowicka świątynia przeszła remont. Między kościołem a budynkiem plebanii stanęła Figura Matki Boskiej Fatimskiej.

Lata po roku 2000 to okres intensywnego zabudowywania Naramowic, co spowodowało przypływ dużej liczby nowych parafian.  W tej sytuacji pojawiła się potrzeba postawienia drugiego kościoła. Niełatwe to przedsięwzięcie poprowadził ksiądz Mieczysław Nowak – od 19 lat proboszcz naramowickiej parafii. Budowa świątyni rozpoczęła się latem 2014 roku, na parafialnym gruncie przy ul. Mołdawskiej. Architekt Maciej Organista wykonał projekt: budynek jednonawowy, z białej i szarej cegły klinkierowej, przewidziany na 350 miejsc siedzących, z chórem oraz antresolą organową. W jednej bryle  projektant połączył funkcję świątyni oraz domu parafialnego.

19 maja 2015 roku poświęcono i wmurowano w fundamenty kamień węgielny wraz z aktem erekcyjnym. Patronem nowej świątyni został święty Jan Paweł II. Budowa, dzięki – co zawsze podkreślał ksiądz proboszcz – ofiarności parafian trwała niecałe cztery lata! I oto w niedzielę 10 czerwca 2018 r. Arcybiskup Stanisław Gądecki, Metropolita Poznański, uroczyście poświęcił nowy kościół. Proboszczem nowej parafii został mianowany ks. Konrad Zygmunt, dotychczasowy wiceekonom archidiecezji poznańskiej, długoletni duszpasterz osób niewidomych. Ma 51 lat, jest magistrem ekonomii oraz teologii, święcenia kapłańskie przyjął w 1997 roku.

Do parafii pw. św. Jana Pawła II należą mieszkańcy następujących ulic: Alzackiej, Andaluzyjskiej, Aragońskiej, Burgundzkiej, Dalemińskiej, Drewlańskiej,Dziewanny, Chrobackiej, Kastylijskiej, Katalońskiej, Krzywiczańskiej, Kupały, Lotaryńskiej, Łuczanowskiej, Łużyckiej, Madziarskiej, Marzanny, Mołdawskiej, Morawskiej, Normandzkiej, Perkuna, Polańskiej, Popiela, Prowansalskiej, Ruskiej,  Sarmackiej (domki jednorodzinne) nieparzyste od 9, parzyste od 20, Siedmiogrodzkiej, Skwierzyńskiej, Słubickiej, Stoińskiego, Swarożyca, Sycylijskiej, Toskańskiej, Tyrwackiej, Wenedów, os.Władysława Łokietka blok nr 1 oraz 2, osiedle Za Fortem z ulicami: Romana Abrahama, Franciszka Altera, Władysława Bortnowskiego, Stanisława Grzmota-Skotnickiego, Franciszka Kleeberga, Edmunda Knolla-Kownackiego i Franciszka Włada.

Podczas homilii abp Stanisław Gądecki podkreślił, że  „budowla została wzniesiona dla Kościoła-wspólnoty. Ona po to istnieje, by gromadzić wiernych tak, abyśmy – przynajmniej podczas modlitwy – mieli jedno serce i jedną duszę”.

Specjalne podziękowania złożono księdzu prałatowi Mieczysławowi Nowakowi - budowniczemu świątyni.

Tekst powstał na podstawie broszury „Parafia Matki Boskiej Częstochowskiej – vademecum parafianina”, jej autorzy to: ks. Marian Libera, Lidia Woźnica, Tadeusz Żyła.

Oprac. Renata Zychla