O tramwaju i przebudowach dróg

Strona Główna » O tramwaju i przebudowach dróg

Radny Paweł Sowa podaje do wiadomości nowe ustalenia i terminy:

Bardzo dobre wiadomości napłynęły do nas w dniu 16 marca br. z Ministerstwa Rozwoju! Dzięki zwiększeniu puli środków przeznaczonych na dofinansowanie projektów w ramach działania 4.2 "Zwiększenie dostępności transportowej ośrodków miejskich leżących poza siecią drogową TEN-T i odciążenie miast od nadmiernego ruchu drogowego" POIiŚ 2014-2020 oraz odwołaniu złożonemu przez Miasto do Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT), Poznań otrzyma pieniądze na remont Mostu Lecha i przebudowę węzła Lechicka/Naramowicka. Mowa o prawie 122 milionach złotych z Unii Europejskiej na realizację zadań, których koszt jest szacowany na prawie 245 mln złotych. Na nasz węzeł pójdzie oczywiście tylko pewna część tej kwoty. Według informacji z miejskiego Biura Koordynacji Projektów ok. 60-70 mln zostanie przeznaczonych na remont mostu Lecha, 28 mln na Bałtycką, a ok. 38 mln na skrzyżowanie Naramowicka/Lechicka.  Na resztę prac (tramwaj i towarzyszącą mu przebudowę układu drogowego) przewidziano w WPF (Wieloletnia Prognoza Finansowa) ponad 334 mln złotych. Rozpiska wydatków według WPF, przyjęta w dniu 20 grudnia 2016 r., wygląda następująco (liczby zaokrąglone):

- rok 2017: 4 mln zł

- rok 2018: 20 mln zł

- rok 2019: 95 mln zł

- rok 2020: 100 mln zł

- rok 2021: 116 mln zł

Podczas sesji w dniu 8 marca br. Rada Osiedla przyjęła uchwałę popierającą działania Miasta, zmierzające do wybudowania linii tramwajowej na Naramowice. Na spotkaniu byli obecni urzędnicy z Zarządu Transportu Miejskiego oraz przedstawiciele spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie, którzy przedstawiali stan zaawansowania projektu, dzieląc się z nami informacjami na temat parametrów samej trasy. Ponadto umówiłem się na spotkanie z panem Gerardem Masłowskim, który z ramienia PIM-u nadzoruje naszą inwestycję. Warto przytoczyć kilka faktów i wiadomości.

Dotychczas przygotowana dokumentacja, która była niezbędna do złożenia przez Miasto wniosku o dofinansowanie unijne (w ramach Działania 6.1 "Rozwój publicznego transportu zbiorowego w miastach" Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020), obejmuje między innymi:

- analizy ruchu,

- studium wykonalności (złożone do CUPT jeszcze w 2016 r. wraz z wnioskiem),

- inwentaryzację stanu prawnego wszystkich nieruchomości w planowanej zabudowie,

- wniosek o decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, która jest procedowana przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska.

Tego typu dokumentacja jest standardem dla każdej dużej inwestycji. Sam raport oddziaływania na środowisko, załączony do wniosku o decyzję środowiskową, liczy około 850 stron. Obejmuje takie kwestie jak: poziom hałasu, zmiany w krajobrazie czy wpływ inwestycji na wody gruntowe. Nic dziwnego, że procedura wydania decyzji zajmuje dużo czasu – urzędnicy RDOŚ muszą dokonać dokładnej oceny. 

W ramach przygotowania projektu tramwaju i Nowej Naramowickiej zinwentaryzowano wszystkie drzewa i grupy krzewów w pasie oddziaływania inwestycji. PIM analizuje możliwości dokonania wcześniejszych wycinek drzew na niektórych odcinkach docelowego jej przebiegu. Chodzi szczególnie o te fragmenty trasy, które Generalny Wykonawca robót  będzie mógł realizować w pierwszej kolejności. Zgodnie z prawem wymagana jest rekompensacja zieleni, czyli nowe nasadzenia, które mają zastąpić wycięte drzewa. Miasto postanowiło znacząco zwiększyć ilość nasadzeń, ponad obowiązkowy poziom. To doskonała wiadomość – zieleń doda atrakcyjności trasie, będzie także naturalnym buforem, korzystnie oddziałującym na środowisko. 

Podstawowe parametry planowanego układu komunikacyjnego obejmują:

- długość trasy tramwajowej w I etapie (z Błażeja do pętli Wilczak) 3,3 km,

- 8 przystanków tramwajowych, 

- jedną pętlę do przebudowy (Wilczak) oraz przystanek czołowy Błażeja (w przyszłości trasa może być przedłużona za tory kolejowe),

- wiadukt tramwajowy nad ulicą Lechicką,

- budowę ulicy Nowej Naramowickiej na odcinku od skrzyżowania z Lechicką do ul. Nowej Stoińskiego jako dwujezdniowej w obie strony,

- budowę fragmentu wschodniego ul. Nowej Stoińskiego od Nowej Naramowickiej do „starej” ul. Naramowickiej również jako dwujezdniowej w obie strony, z jednym pasem przewidzianym pod buspas,

- przebudowę infrastruktury podziemnej,

- budowę nowej infrastruktury rowerowej.

Miasto myśli również nad budową ulicy Nowej Stoińskiego w kierunku zachodnim, czyli od skrzyżowania Nowa Naramowicka/Nowa Stoińskiego do obecnej ulicy Stoińskiego, na wysokości skrzyżowania z ul. Łużycką. Trasa prowadziłaby po północnej stronie os. Łokietka. Uwaga! Ten odcinek nie jest objęty zakresem przestrzennym procedowanej decyzji środowiskowej. Będzie natomiast autonomicznie projektowany w ramach dokumentacji technicznej. Budowa tego fragmentu drogi jest uzależniona od możliwości budżetowych Miasta. Co ważne – trzeba też zbadać, czy jej powstanie jest w ogóle realne, przede wszystkim pod kątem środowiskowym (miałaby przebiegać w sąsiedztwie Żurawińca). 

Argumentem za powstaniem tego odcinka jest odciążenie ulicy Łużyckiej, która dzisiaj przejmuje ogromny ruch w kierunku Piątkowa. Sprawa podlega jednak dyskusji – Łużycka może bowiem zostać odciążona po powstaniu węzła Lechicka/Naramowicka, szczególnie w sytuacji, w której Miasto skłania się ku budowie dwóch pasów ulicy Nowej Naramowickiej w obie strony na odcinku od Lechickiej do Nowej Stoińskiego. Na kwestię - jeden czy dwa pasy ruchu na ulicy - trzeba patrzeć kompleksowo, mając na względzie planowane inwestycje mieszkaniowe na wschodnich Naramowicach. Mnie osobiście cieszy priorytet dla komunikacji zbiorowej, którą uważam za szansę na odkorkowanie naszej dzielnicy. Projektowane dodatkowe buspasy dobrze wpisują się w koncepcję ułatwienia dostępu do trasy tramwajowej.

Istotne będzie też znalezienie dobrego rozwiązania dla węzła Naramowicka/Lechicka. Jestem za taką jego formą, która skieruje ruch samochodowy na Lechicką tak, by nie przesuwać korków w kierunku centrum.

Warto rozmawiać o najlepszych rozwiązaniach szczegółowych. Będzie na to czas, kiedy przystąpi się do prac nad projektem budowalnym. Odbędą się wtedy również konsultacje społeczne.

 Teraz Miasto czeka na niezbędną do dalszych etapów decyzję środowiskową (prawdopodobnie maj 2017). Następnie trzeba będzie wyłonić w przetargu wykonawcę dokumentacji budowlanej, który będzie miał około roku na jej realizację, łącznie z pozyskaniem wszelkich pozwoleń tak, by w wakacje 2018 r. był możliwy wybór wykonawcy prac i start robót jesienią 2018 r. Wbrew pozorom harmonogram jest napięty, zwłaszcza w kontekście czasochłonnych procedur administracyjnych. Budowa pierwszego etapu ma się zakończyć do grudnia 2021 r., odbiory końcowe i przekazanie do eksploatacji ma nastąpić w pierwszym kwartale 2022 r.

Paweł Sowa

Radny Osiedla Naramowice

 

Mapka poglądowa: ZTM

Fot. M. Bronikowski