Pozperito - pierwszy market

Na Naramowicach lat temu » Pozperito - pierwszy market

 

Choć minęło już tyle czasu, nadal chętnie powracam myślą do okresu mojego dzieciństwa. Dobrze pamiętam rodzinne wypady na zakupy do pobliskiego marketu - Pozperito przy ulicy Karpia. Szczególnie zapadł mi w pamięć niecodzienny wypadek, który tam mi się przydarzył.

Pewnego dnia wybrałem się z moimi rodzicami samochodem, by uzupełnić domowe zapasy. Kiedy dotarliśmy do Pozperito, wchodząc do środka, ujrzałem aluminiowe wózki dla dzieci. Jeden sobie z zadowoleniem wybrałem i pod nieuwagę mamy, zacząłem beztrosko nim jeździć po sklepie. W porywie szaleństwa, osiągając zawrotną prędkość, nagle straciłem nad wózkiem panowanie. Trzask, huk, łomot! Uderzyłem całą siłą rozpędu w najbliższy regał. Pech chciał, że z zaprawami w słoikach. Szkło i kiszone ogórki z łoskotem i brzękiem rozprysnęły się po posadzce. Tak skończyła się moja wyśmienita zabawa, z której na szczęście wyszedłem cało. W mgnieniu oka zjawił się na miejscu przestępstwa sprzedawca i moja mama musiała zapłacić za wybryk synka.

Do dzisiaj mam przed oczami ten dzisiaj komiczny, ale wtedy bynajmniej nie śmieszny dla mnie obraz.

Podobnie stało się z siecią handlową tychże sklepów. Przedsięwzięcie nabierało rozpędu, aby w konsekwencji rozpaść się z hukiem. W Poznaniu zaczęło się skromnie, od sklepu Pozperito na Naramowicach. Otwarto go w jednej z hal po zlikwidowanym Państwowym Gospodarstwie Ogrodniczym Naramowice. Następnie, na początku lat 90-tych przedsiębiorstwo przekształcono w tzw. market. Można tam było płacić czekami.
i pakować zakupy w papierowe torby, co było wówczas wielką nowością. Klientom rozdawano książki telefoniczne. Oprócz tego kupujący mogli korzystać z komputera umożliwiającego podliczenie wartości zakupów przed podejściem do kasy.  

Tworzono kolejne poznańskie placówki: przy ulicy Góreckiej, Racjonalizatorów, Słowiańskiej, na osiedlu Winiary, Czecha oraz w C.H. Franowo. Sieć rosła w liczbę i w siłę w całym kraju. U szczytu swojej działalności liczyła 136 niewielkich sklepów typu dyskont, 17 supermarketów, 4 hipomarkety, 4 centra dystrybucyjne i kolejne dwa w budowie. Jednak z biegiem czasu okazało się, że spółka ma coraz większe problemy finansowe, w konsekwencji zamawiała towary i usługi za miliony złotych, nie płacąc za nie. W grudniu 2000 roku sąd ogłosił jej upadłość. Firma rozsypała się i przestała istnieć, zostawiając po sobie liczne długi oraz wierzycieli, którzy postanowili zawalczyć o swoje pieniądze na drodze sądowej. Do dzisiaj w blaszanych pawilonach na poznańskich osiedlach działają sklepy pod szyldem Tad Market, których właścicielem jest jeden ze współtwórców dawnej sieci. Market Pozperito był pierwszym w naszym mieście supermarketem w zachodnim stylu, który otworzył w Poznaniu dobrze nam znaną epokę kapitalizmu.

 

Michał Krym